Teoretycy anarchizmu - ujęcie drugie

Posted by admin on listopada 19, 2008 in anarchizm |

Kropotkin Piotr,książe, urodzony w 1842, zmarł w 1921, rosyjski myśłiciel :), twórca i teoretyk komunistycznego anarchizmu. Od 1862 oficer wojsk rosyjskich,potepiając stłumienie polskiego powstania (styczniowego-1863-64) wystąpił z wojska. Studiował w Petersburgu matematyke i geografie. W 1874 za prowadzenie rewolucyjnej agitacji wśród robotników aresztowany, zbiegł z więzienia. Przebywał na emigracji w Szwajcarii, Francji i Anglii. W 1917, po wybuchy rewolucji bolszewickiej powróził do Rosji. Zwolennik połączeniazasad wolności jednostki z wspólna własnościa środków produkcji i dóbr konsumpcyjnych. Autor prac Zdobycie Chleba i Pomoc Wzajemna.

Godwin (1756-1836) był pierwszym twórcą teorii wolności, współczesny wydarzeniom rewolucyjnym we Francji, swoje doswiadczenia przedstawił w dziele zatytułowanym An Enquiry Concerning the Principles of Political Justice, and Its Influence on General Virtue and Happines (1793 uff:)). Jako pastor, reformator wychowania, publicysta i literat, zespolił ze sobą dwie różne tradycje: kult rozumu charakterystyczny dla francuskiego Oświecenia oraz angielski nonkonformizm wiodący od radykalnych sekt religijnych XVII w. Do filozoficznego radykalizmu utylitarystów. Dało to w sumie mieszankę o własnościach piorunujących. Nieprzypadkowo “Gentleman Magazine” pisał po jego śmierci, że “byłoby lepiej dla ludzkości, gdyby ten człowiek nigdy się nie urodził”. Najbardziej charakterystyczna dla Godwina jest “ogólnoświatowa republika złożona z setek tysięcy drobnych wspólnot lokalnych - parafii, całkowicie niezależnych od siebie i załatwiające swe sprawy własnym sumptem”. “Gdyby społeczności zadowoliły się małym obszarem, z klauzulą konfederacji w sytuacjach wyjątkowych, zamiast aspirować, jak dotychczas, do rozległych terytoriów i sycić swą próżność marzeniami o imperium, każda jednostka wystawiona byłaby na widok publiczny; dezaprobata sąsiadów, rodzaj przymusu wynikającego z systemu społecznego, a nie efekt ludzkiego kaprysu, nieuchronnie zobligowałyby ją albo do poprawy, albo do emigracji”. Purytańskie wychowanie Godwina rzutowało na jego indywidualizm, egzaltacje indywidualnego sumienia, skłonność do moralizowania i ascetyzmu. Jednocześnie jak na człowieka doby oświecenia jest nieposkromionym optymistą, racjonalistą, apologetą postępu. Godwin popadł w zapomnienie nawet w ojczystej Anglii. Należną rangę przywrócił mu dopiero Kropotkin, lecz on sam i jego poprzednicy tworzyli zręby ideologii libertynalnej właściwie od podstaw, popełniając wiele nieświadomych plagiatów.

Michał Bakunin (ur. 1814, zm. 1876) należy do najciekawszych postaci XIX stulecia. Wychowaniec korpusu kadeckiego w Petersburgu, następnie podchorąży artyleryi polnej, zrzucił piekący go mundur, aby w samotni, w rodzinnym domu, pogłębić wiedzę i powetować stracone w służbie Marsa lata. Żądza nauki zapędziła go do Berlina, gdzie heglianizm królował na katedrze filozofii. Przejął się jego zasadami i zaczął poważną nawet pracę w tym kierunku, ogłosiwszy kilka rozprawek w “Deutsche Jahrbücher” pod nazwiskiem Juliusza Elisarda. Nie czując bezpieczeństwa przed petersburską policyą w Niemczech, schronił się na ziemię szwajcarską i rozpoczął czynne życie polityczne żywą działalnością w kilku związkach socyalistyczno-komunistycznych. Rząd rosyjski dosięgnął go swym ramieniem: wyznaczył termin powrotu do kraju, a po jego upływie obłożył konfiskatą znaczne dobra Bakunina odziedziczone po rodzicach. Rok 1847 - zastaje rosyjskiego emigranta w Paryżu, podminowanym już teoryami Proudhona polityczną antiburbońską agitacyą… Oczywiście wciąga się do najskrajniejszych, do nieprzejednanych opozycyonistów… Na bankiecie polskim wypowiada z powodu listopadowej rocznicy płomienną mowę i wzywa jawnie do polsko-rosyjskiego sojuszu, - celem zrewolucyonizowania caratu… Efekt filipiki był tak oszałamiający, że w Petersburgu zażądano w drodze dyplomatycznej wydania niebezpiecznego wroga urzędowej Rosyi i nałożono na głowę jego kwotę 10.000 rubli. Zaczyna się odtąd dla gorącego i namiętnego człowieka okres długoletniej tułaczki, udział w wybitnych ówczesnych ruchach społeczno-politycznych, - apostolstwo czynne, mającego dźwignąć ludy z pod gniotu despotyzmu… Rząd saski ujął go po stłumieniu u siebie rewolucyi, zamknął w twierdzy Königstein, skazał na śmierć, - w końcu w drodze łaski - na dożywotnie więzienie. W Dreźnie postanowiono pozbyć się niewygodnego więźnia, więc wydano go w 1850 r. Austryi, która go odwiozła do… rosyjskiego kordonu. Schlüsselburg, - owo legendarne, niemal dantejskie piekło, - następnie Sybir, - w końcu internowanie pod Amurem, - były etapami jego ośmioletniego męczeństwa… Wreszcie udało mu się zbiec do Japonii, ztąd do Kalifornii i Anglii. Z młodzieńczą siłą i passyą zabrał się na nowo do dzieła, propagował myśl stworzenia słowiańskiej federacyi, z pozostawieniem każdemu narodowi zupełnej wolności… W r. 1863 był jednym z przewódzców, gotującej się w Sztokcholmie wyprawy, mającej uderzyć na bałtyckie kraje Rosyi, wywołać w niej ferment, pomódz polskiemu powstaniu - a zarazem wzniecić burzę dla wywalenia oficyalnej Rosyi, - owego nienawistnego upioru Bakunina. Po nieudanej próbie przeniósł się do Londynu i popadł w gwałtowny konflikt z Marksistami, którzy go nawet formalnie wykluczyli z kongresu w 1872 r. resztę dni swoich spędził w Genewie i Luzano. Umarł w Bernie, przyspieszając zgon odrzucaniem pokarmów. Wydana obecnie w tłumaczeniu polskim broszura Bakunina pod tytułem: “Do Polski, Rosyi i Słowian !”… (”Rosyjskim, polskim, i wszystkim innym słowiańskim ziemiom”) - jest spłaceniem długu wdzięczności względem człowieka, który walczył za polską wolność i oburzał się na gwałty, dokonywane na społeczeństwie naszem. Pisana przed przeszło 40 laty straciła w tym i owym poglądzie ze swej aktualności, - dziś jednak wobec rozgrywających się dziejowego znaczenia wypadków na Wschodzie, nabiera dziwnej mocy, zmartwychwstaje niejako i wskazuje rosyjskiej intelgencyi drogę pochodu i przeznaczenia… Dlatego głos Bakunina jest wołaniem z za grobu, - ale dla żywych, tych, co są i przyjść mają. - Dla nas jest on ogromnie sympatyczny i prawie posągowy. W chwilach zbliżania się ery Murawiewa, w chwilach nadejścia pogromu - stoi samotny, odważny, wyrzuca z piersi zbolałej hymn uwielbienia dla męczeńskiej Polski i pluje w twarz imperyum zasłużone obelgi za katowanie Polaków, za katowanie Rosyan. Charakterystyka oficyalnego caratu, - owego rządu a raczej nierządu, złożonego przeważnie z importowanych na tron i do gabinetów ministeryalnych Niemców, jest arcywyborną i zawsze świeżą, jedynie możliwie dopasowaną do sfery owych “obrusitieli”, - gospodarujących na kresach cywilizowanej Europy… W kilku pociągnięciach pióra daje i odszukuje niezrównanie zasadnicze rysy oficyalnej Rosi Cezem ona jest? “Mieszaniną tatarskiej treści z germańskimi formami !” Tego nikt lepiej nie powiedział, ani powiedzieć nie mógł, - a historyka holsztyńsko-gotorpskiej dynasty, historyka czynowników w ziemiach zabranych z Murawiewami i Kaufmanami na czele dowodzi, że barw i słów jaskrawych na określenie rzeczy i spraw nie używał. Ciągnie zatem - sędzia nie ubłagany - winowajców przed swój trybunał i powiada im wprost: “jesteście winni za podłe czyny, za czarne zbrodnie rosyjskich żandarmów”… I wnet dorzuci: “między Polską a Rosą przedział wstrętnej, zwierzęcej dzikości, spełnianej codziennie w całej Polsce”… Ten zrozpaczony, gryzący słowem, gryzącym sercem Rosjanin, kocha swoją ojczyznę, kocha ją, jak świetlany duch sprawiedliwości, duch ideału, duch cierpienia… Kochając ją, a przez nią drugich, chce z niej zetrzeć piętno okrutnicy i barbarzyńskiej niszczycielki… Zaiste, Bakunin tworzy w społeczeństwie wojem postać zupełnie wyjątkową, - jasny, promienny cień na wielkiej, olbrzymiej plamie.


“Noam Chomsky jest niezwykle dziś znanym amerykańskim publicystą. Trudno powiedzieć, że popularnym, bo głosi bardzo kontrowersyjne i niepopularne poglądy, ale z pewnością chętnie czytanym i często cytowanym. Jego nieprzejednana postawa, walka w imię wolności bywa kłopotliwa nawet dla zwolenników liberalizmu, bowiem w swych poglądach Chomsky jest radykalny niczym Bakunin. Nie postuluje wprawdzie zmian, które wywróciłyby współczesny świat do góry nogami, jest jednak najbardziej upartym na północnej półkuli kontestatorem kapitalizmu i demokracji w ich obecnym kształcie.
Chomsky z pasją oddaje się polityce, z wykształcenia jest jednak językoznawcą. Przez wiele lat prowadził katedry językoznawstwa na różnych uniwersytetach, w tym na Massechutsetts Institute of Technology - jednej z najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelni. Napisał wiele prac naukowych z zakresu językoznawstwa, z których “Zagadnienia teorii składni” ukazały się w 1982 roku nakładem Ossolineum. Poza kręgiem językoznawczym autor nie był jednak dotychczas znany szerszemu gronu polskich czytelników. A szkoda, bo niezależnie od dorobku naukowego w zakresie języków, publicystyka polityczna Chomsky’ego należy do najciekawszych płodów końca naszego stulecia. Jego ostre, polemiczne, pióro wielokrotnie przyczyniało się do wywoływania skandali. Każda jego książka budziła emocje amerykańskiej prasy”

Tags: , , , , ,

Comments are closed.

Copyright © 2010 Gry mmorpg. All Rights Reserved. Theme by Lorelei Web Design.

Aparaty cyfrowe | służebność przesyłu | fotka | Prawnik Rodzinny | kurs uwodzenia | zegarek | prezent dla dziewczyny | Oferty pracy w Niemczech