Scena Punk
1. Co to jest Punk?
Słowo “Punk” znane już było w XVI wieku, jako odniesienie do angielskich prostytutek. Później w epoce prohibicji oznaczało gangsterów i innych przestępców najniższej klasy. Wreszcie od około lat 60 oznaczało pogardliwe odniesienie do młodzieży. Tak powstał “margines społeczny”, “odszczepieńcy”. Punkowcy, którzy wszystko “olewali”.
2. Fala Punka.
Punk powstał około roku 1974 w Wlk. Brytanii i USA. Pierwszymi zespołami byli: “Sex Pistols” i “The Clash”. Członkowie kapel dziwili swoim zachowaniem, ubieraniem się. Ich muzyka opierała się na prostocie, która była doprawiona ostrymi tekstami o np. debilnej polityce, biedocie kraju. Tak zaczęła się fala buntu. Ruch został przyjęty przez młodzież bardzo szybko. Firmy dokonywały zbijania kasy, sprzedając poszarpane spodnie, bluzy.
Liczne rozboje zniechęciły do urządzania dużych Punkowych koncertów a nawet zabroniono ich urządzania! Ludzie byli przerażeni zachowaniem młodzieży i ich ubiorem (wycięte kolorowe włosy, skórzane kórtki, poszarpane ubrania, wszędzie powbijane agrafki, itp.). Punkowa dzika muzyka wyrażała gniew, bunt do tego świata. Ukazywała biedne dzielnice, niesprawiedliwość. Oni wyznaczali wolność (słowa, wyboru, stylu), odrzucali głupie disco, komercję.
Niestety powstawały grupy które nienawidziły Punków. Coraz częściej dochodziło do konfliktów. Nic nie przeszkodziło jednak aby fala buntu nie “uderzyła w świat”.
Godny zauważenia jest Punk w Niemczech. Co roku do miasta Hannover zjeżdżają się (chyba w sierpieniu) tysiące Punków i robią tzw.”dymy” z policją. Rozwalają Mc`donaldy (nie obchodzi mnie jak to gówno się pisze) itp.
Fala Punka dostała się do nas około 1974r.(choć już wcześniej pojawiali się kolesie którzy byli zbuntowani). Bardzo często dochodziło do bójek z milicją, np. za noszenie agrawek groziła spora liczba “pał” od “służb porządkowych”.
Jednak nic nie zniszczyło (ani nie zniszczy) Punkowców. W 1980 roku, w Jarocinie, odbył się Festiwal Muzyki Młodej Generacji. W 1983 zmieniono jego nazwę na: Festiwal Muzyków Rockowych. Zaczęły grać “zbuntowane” kapele. Robiono konkursy. Często dochodziło do ekscesów.
Aż do roku 1994, który okazał się (już nie!! Patrz:”Nowości ze sceny”) ostatnim Festiwalem. Wtedy bowiem doszło do ogromnej bitwy między policją a młodzieżą. Około 70 osób zostało rannych (40 policjantów), część miasta uległa “lekkiemu” zdewastowaniu. Walki trwały ok.2-3 godzin. Dopiero ponad 270 smerfom (policji) udało się opanować sytuację (byli bardzo dobrze uzbrojeni).
Kilka prób reaktywacji Festiwalu w Jarocinie nie powiodły się. Ale…2000 rok przyniósł zmiany…..
Komuna upadła, a Punkowców można dalej spotkać na ulicach. “Gdzieś w szarych blokach siedzą kolesie i grają Punk-rocka.”
3. Konflikty.
Czyli: “Confilict After Conflict”. Niektóre zdania pochodzą z tekstów piosenwek zespołu “SMAR SW” (”Walczmy o swoje prawa”).
Punkowcy wcale się nie mylą w swoich poglądach. Oni ukazują prawdę. Państwo staje się dla Nas więzieniem. Granice są niepotrzebnym wymysłem. Całe to błędne koło opiera się na forsie. Politycy chcą zapewnić “lepsze życie” - tak jest przed wyborami. A potem? Oni chcą Nas kupić, chcą Nas zniszczyć i podzielić…nie mamay gdzie odejść. Chcą Nas zmusić abyśmy byli ulegli. “Nikt z Nas nie jest w stanie w pojedynkę zagrozić państwu, ale razem stanowimy siłę z którą rządzący bandyci musieliby się zacząć liczyć”. Policja nas nie broni. Musimy więc walczyć. Walczyć o swoje prawa! “Państwo i władza to instytucje, których istnienie opiera się na wojsku, policji i służbach bezpieczeństwa - czyli legalnym przemocy i terrorze”. Prawo nie daje nam nawet odrobiny wolności, prawo to zakaz, więc gdy nie ma prawa nie ma zakazu. Bo człowiek jest wolny albo nie istnieje. Nie chcemy chyba wolności kontrolowanej? Zastanówmy się nad tym wszystkim. My jesteśmy przyszłością, możemy to zmienić, zniszczyć władzę by żyć. Masz rozum decyduj za siebie! “Oni przyjeli że są czyści - a zabijają.” Nie dajmy się podporządkować! “Człowiek wychowany od pierwszych lat życia, w posłuszeństwie strachu i uległości, milczy i myśli jak go nauczono - nie zdajesz sobie sprawy że jesteś niewolnikiem”. Czy My chcemy wojen o nie nasze sprawy? Kto więc się zgadza? To politycy z “zawodowym” wykształceniem. Sejm ustala nowe uchwały, jest coraz gorzej. Bieda, korubcja, reformy, wpływy zagraniczne. Wkrótce nadejdzie Nasz czas…..
I znów próba podporządkowania. “Szkoła - zabija Twoje myśli”. Oparta jest na zasadzie kar i nagród. Istnieje aby skutecznie zaślepiać nasze horyzonty myślowe i doszczętnie wyplewić ziarno wolnej myśli. Wpaja nam obronę granic państwa, oraz jak być doskonałym patriotą. Wiadomo: “Szkoła óczy, wyhowóje”. Stara zrobić Cię dobrym niewolnikiem. Tak jak religia - uczy niewoli. Z góry Nam narzuca: przykazania, zasady moralności. W zamain obiecując pośmiertną nagrodę wieczności. Jak to możliwe że prawie każdy ksiądz ma samochód, kiedy szary człowiek może sobie tylko o tym pomażyć i myśli jak powiązać koniec z końcem. Powstaje coraz więcej kościołów, każdy jeszcze większy i potężniejszy. A Bóg jest przecież w każdej drobine. Nie potrzeba pałaców, bogactwa. Wystarczy mała kaplica. Oszczędzone pieniądze można by oddać biednym, ale nie, bo to jest budowla dla Boga. Musi być ze złota? Jezus przyjdzie….w glanach…On miał długie włosy, a teraz jak ktoś nosi długie włosy to natychmiast księża krzywo patrzą. Oczywiście nie wszyscy są tacy. Zaczynją nami rządzić, słychać ich już w polityce; mają nasze dane i skrupulatnie dopisują do nich uwagi i opłaty na kościół; władza kościelników? Powstają pisma, radia (MA RYJA, Jedność), TV niepokalanów, namawiają między innymi do patriotyzmu, posłuszeństwa. Czyżby druga inkwizycja?
Wiadomo: policja. Temat znany, dzwonimy a oni albo nie przyjadą, albo zjawią się za pół godziny. Wykręcają się mówiąc że mają za mało ludzi. Czy naprawdę ochraniają? Bez nich byłoby chyba bezpieczniej. Kiedy są potrzebni to nigdy ich nie ma. Podczas demonstracji lub koncertów biją niewinnych ludzi. Coraz częściej słychać o “pomyłkowym” pobiciu przez funkcojonariuszy. Sprawiesliwość? JAKA sprawiedliwość ?! “Pomóż policji - pobij się sam.
Następni anty Nam są skini i faszyści. Tak…dzisiaj też są tacy którzy chcą na nowo uruchomić piece. Pragną nowej zbrodni, jest ich coraz więcej. Naszym obowiązkiem jest powiedzieć NIE! Zaślepieni ojczyzną, patriotyzmem….nie wiedzą co robią. Czy oni chociaż wiedzą co oznaczają słowa: nacjonalizm, rasiam, czy faszyzm? Ich “wodzom” nie zależy czy oni przeżyją. Stanowiliby tylko mięso armatnie. Nie pozwólmy na to by powróciły tamte czasy, czasy nienawiści rasowej, obozów. Bo najpierw jesteśmy ludźmi. Jest tylko jedna rasa, mianowicie ludzka rasa. Powinniśmy o tym pamiętać…
4. Nowości ze sceny.
Niesmowite! W końcu reaktywacja Festiwalu w Jarocine powiodła się!! Przeczytać o tym możecie w “Gazecie Wyborczej” (nie lubię tej gazety) z dnia 19 maja 2000r. Lecz dla tych którzy nie mają tego numeru, mogę napisać co tam było:
“W sobotę 12 sierpnia odbędzie się jednodniowa edycja legendarnego festiwalu w Jarocinie. W ciągu 17 godzin wystąpi czołówka polskiego rocka. m.in.: Kult, Armia, Acid Drinkers, Vader i Pudelsi, a także Something Like Elvis i Homo Sapiens. Z gwiazd zachodnich ma wystąpić Mr. Bungle - zespół Mike’a Pattona z Faith No More.
- Jesteśmy dogadani z władzami Jarocina na to, że będziemy ten festiwal organizować przez najbliższe pięć lat. Tegoroczny jest próbą generalną przed trzydniowym festiwalem, który będzie się tu odbywał w następnych latach - mówi producent wykonawczy imprezy Przemek Jankowski z wrocławskiej firmy Art Management.
- Chcemy, aby w pierwszym roku przyjechało do Jarocina ok. 20 tysięcy ludzi - mówi Jankowski. Bilet na tegoroczny Jarocin bedzie kosztował mniej niż wstęp na koncert zachodniej gwiazdy. Cena wyniesie zapewne 50 zł. Oczywiście, po zajściach w 1994 roku sprawa ochrony festiwalu jest dla nas priorytetem - zajmie się nią wyspecjalizowana w ochronie wielotysięcznych imprez rockowych firma.
Jarocinski festiwal był legendą rocka doby stanu wojennego, był stolicą rocka również w czasach kapitalistycznego przemysłu fonograficznego. Ostatni Jarocin ‘94 byl wielkim sukcesem artystycznym, frekwencyjnym i medialnym. Zamknięto go po bójce młodzieży z policjantami, zdaniem wielu sprowokowanej przez tych ostatnich.
- Całe miasto żyło tym festiwalem. Młodzi i starzy miesiącami opowiadali sobie najpierw, kto ma przyjechać, a potem, jak było. Przez kilka dni miasto było na ustach całej Polski. Dlatego kiedy zaczeliśmy rozmawiać z władzami miasta o reaktywacji imprezy, spotkaliśmy się ze świetnym przyjęciem i pomocą - mówi Jankowski.
O reaktywacji festiwalu w Jarocinie mówi jego burmistrz Marian Michalak.
Robert Leszczyński: Co Jarocin chce zyskać na reaktywacji festiwalu?
Marian Michalak: Pieniędzy z tego wielkich nie będzie. Chodzi przede wszystkim o promocje miasta. Dzięki festiwalowi nikomu w Polsce nie trzeba dziś tłumaczyć, gdzie leży Jarocin. Dlatego w strategii rozwoju miasta do roku 2010 wpisaliśmy reaktywacje festiwalu. Kiedy w październiku ubiegłego roku powiedziałem o tym na Zjeździe Miast Polskich, wielu przedstawicieli innych miast gratulowało nam i nie ukrywało zazdrości.
A jakie jest zdanie mieszkańców?
- W kilku sondach, które przeprowadzaliśmy na ten temat, mieszkańcy byli zdecydowanie za. Przez lata zżyli się z festiwalem i teraz go im brakuje.
Czy organizacji festiwalu nie towarzyszą obawy? Podczas ostatniego festiwalu doszło przecież do starć mlodzieży z policją.
- Nikt nie wspomina o tym, że na całym festiwalu była wspaniała atmosfera i świetna muzyka, tylko że gdzieś młodzież pobiła się z policją. Pomimo przyjazdu co roku kilkunastu tysięcy młodych ludzi nie notowalismy znaczącego wzrostu przestępczości. A obawy zawsze są, ale to nie jest powód, żeby festiwalu nie organizować, tylko, żeby zwrócić szczególną uwagę na ochronę i bezpieczeństwo.”
ROZMAWIAŁ ROBERT LESZCZYŃSKI
“Gazeta Wyborcza” 19.05.2000
5. Różności.
#1. Pozdrowienia i podziękowania.
Pozdrowienia dla wszystkich Punków, itp. A szczególne pozdrowienia dla: całej redakcji gazetki którą teraz czytacie i dzięki której to czytacie; dla mojego brata Arka; dla mamuśki za płacenie rachunków telefonicznych; dla Moniki S. z 11 L.O. w kielcach, dla Michała B.; Karoliny; Młodego; Przemka; Konopii; Punkom z parku; Miśkowi; Stonce; Karolowi; Łukaszowi Guli; i innym których tu nie wypisałem a których znam…
Conieco zostało wykorzystane (seksualnie), są to texty zespołów Punkowych: SMAR SW, GA GA, N.O.G. oraz jednej gazety. No i szczyptę wiadomości z dwóch stron internetowych (adresy znajdziecie trochę niżej). Mam nadzieję że się nie pogniewacie…
WSZYSTKIM WAM WIELKE DZIĘKI!!!!!
autor: Adam