Polski Punk
“Nie wiem czego chce. Ale wiem jak to mieć. Chce wszystko zniszczyć. Chce byc anarchistą!!!”
Slowo “punk” doslownie oznacza smiec, odpadek, cos niepotrzebnego. Wlasnie tak czula sie ówczesna mlodziez - odrzucona, niepotrzebna, pozbawiona perspektyw. Punk nosil kolorowe, postrzepione wlosy, czarne, zniszczone skóry podabijane cwiekami i agrafkami, podarte i pofarbowane niedbale spodnie i zdezelowane, wojskowe lub robocze buciory. Swoim ubiorem i zachowaniem mieli szokowac spoleczenstwo, przec co chcieli ukazac swoje niezadowolenie.
Przeblyski punka byly juz w latach 60-ych w Ameryce, gdy mlodziez nie mogla pogodzic sie z ciezka sytuacja ekonomiczna i brakiem miejsca dla nich w spoleczenstwie. Jednak prawdziwy wybuch nastapil w Anglii w polowie lat 70-tych. Jego charakter byl czysto anarchistyczny i skierowany przeciw wielkim koncernom, rekinom finansjery i masmediom. Hasla wykrzykiwane przez londynska mlodziez dotarly do Polski ok. 15-stu lat temu i nabraly charakteru politycznego. Sytuacja polityczna zaistniala w naszym kraju sprzyjala rozwojowi tej subkultury.
Pierwszym polskim punkowcem byl W. Dzedzej, który grajac na gitarze wykrzykiwal antypolityczne okrzyki np.: “nie bede w partii, nie bede w ZMS-ie”. A glownymi haslami staly sie hasla typu “Ludzie myslcie, to nie boli” czy “Zabrania sie zabraniac”.
Charakterystyka punka: kozysta ze wszelkich uzywek (wyjatek straight edge punks), uzywa przemocy, gdy ktos go atakuje (wyjatek to ataki na rasistów, nazistów i innych takich dupkow), szokujace fryzury i sposób ubierania sie (raczej juz sporadyczne wypadki), bezgraniczna tolerancja, lamanie zasad przyjetych przez spoleczenstwo (duza przyjemnosc czerpia z dewastacji mienia publicznego), czesto skrajnie lewicowe poglady, male zainteresowanie reszta swiata, odrzuca wiekszosci przekonan wpajanych mu od dziecka, czesto bawi sie w wegetarianina, niechec do burzuazji i klasy rzadzacej, interesuje sie problemami ekologicznymi (przewaznie) i (to powinno byc na poczatku) haslo wszystkich punkow THERE’S NO FUTURE !
Obecnie z punka wylowily sie 2 nurty rozniace sie nieco ideologa od swojego protoplasta. Sa to: grunge ( drwili z kapitalistów i ludzi siedzacych godzinami przed telewizorem i jedzacych konserwanty) i hard core (zajeli sie raczej wnetrzem ludzkim - swiat jest zly i w ogole, nie da sie tego zmienic, ale tylko od nas zalezy jak bedzie sie nam powodzic). Zostaly jeszcze niedobitki punka (dzisiejsi punkole) - sa oni niezadowoleni ze swiata w ktorym zyja, przyszlosc wlasna (i nietylko) widza w szarych kolorach. Kozystaja coraz czesciej z najtanszych uzywek takich jak Chato De Jabol rocznik bierzacy itp. Sa wrogo nastawieni do wszystkich, ktorym powiodlo sie choc troche w zyciu - stad rodzi sie coraz wieksza niechec spoleczenstwa i rowiesnikow do nich. Tak to dzisiaj wyglada (najtrafniej pasuja tu slowa WLOCHATEGO “zamieniliscie punk w kupe gowna, nawet juz przestaliscie mowic nie…”). Ale nie przejmujcie sie ! Nie wszystko jest juz stracone! Nadal istnieja ludzie, ktorzy sa prawdziwymi punkami: walcza o przekonania, maja swiadomosc rzeczywistosci, ktora chca zmienic wprowadzajac w zycie swoja ideologie. Najleprzym przykladem na dzialalnosc i istnienie prawdziwych punkow moga byc punk zines. Choc nie wszystkie sa profesjonalne, ale swiadczy to o probach podejmowanych przez nich.